Maria Zarębińska - aktorka

" Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci. "  Wisława Szymborska

Maria Broniewska - Pijanowska z napisaniem i wydaniem książki o swojej matce nosiła się od dawna. Los sprawił, iż pewnego dnia spotkała na wieczorze poetyckim Anetę Kolańczyk - poetkę, którą poprosiła o pomoc w urzeczywistnieniu swego pragnienia. Pani Kolańczyk podjęła wyzwanie, i tak zaczęła się długa rozmowa o matce, spisana i wydana drukiem - Książka pt. " 44739 Wspomnienie o Marii Zarębińskiej - aktorce ".
 
Książka jest niezwykła. Składa się z dwóch części : zapisu rozmowy z Marią Pijanowską - Broniewską, córką i wstrząsających, ogromnie sugestywnych " Opowiadań Oświęcimskich "  autorstwa matki, czyli Marii Zarębińskiej. Wspomnienia są bogato  ilustrowane licznymi, czarno - białymi  zdjęciami z rodzinnego archiwum.
 


We wstępie książki Aneta Kolańczyk m.in. pisze : " Maria Broniewska - Pijanowska próbuje z zapamiętanych historii opowiedzieć Matkę - swoje o niej zapamiętanie. ( ... ). [Wspomnienie] spisałam prawie bez zmian, starając się zachować autentyczny język i żywą narrację opowiadającej ."
 
W październikowe popołudnie 2016 r. dane mi było uczestniczyć w " Międzypokoleniowej podróży literackiej, którą zorganizowała dla czytelników biblioteka osiedlowa w Łodzi. W ramach tej " podróży "  mogłam osobiście poznać autorki książki i usłyszeć raz jeszcze " głos stamtąd ".

Opowieść o życiu dwóch wspaniałych kobiet: matki i córki, którym dane było  doświadczyć okrucieństwo wojny. Matka, artystka scen polskich, więzień  Oświęcimia, cudem przeżyła gehennę obozowego życia. Zmarła po długiej chorobie 5 lipca 1947 roku w Szwajcarii .

Córka, aktorka teatralna warszawskich scen : Teatru Klasycznego, Rozmaitości, Teatru Studio -  Wspomina. Książkę - wspomnienie o prababci i babci, zadedykowała swoim wnukom : Julii  i Maćkowi.
 
 Po spotkaniu podziękowałam i wyraziłam wdzięczność autorkom publikacji Wydawnictwa Adam Marszałek, Toruń.
    

Pani Maria napisała mi w książce następującą dedykację: " Pani Zofii Górskiej z sympatią i podziękowaniem  za dobre słowa. Łódź 10.10 2016 r. "
 
Pani Mario, Pani Aneto, to ja dziękuję za książkę i możliwość poznania niezwykłej historii o nadzwyczajnej Kobiecie.
 
Tekst i zdjęcia - Zofia Górska


Autor wpisu*:
2 x 9 (mnożenie)
wynik podziel przez 6 i dodaj 0.5 =