Pawie oczka, kolorowe serduszka

Pawie oczka, kolorowe serduszka     Dzisiaj w sklepach dostaniemy masę ozdób choinkowych. Niektóre są tak piękne, że dech zapiera. Wydaje się, że przyozdobione nimi choinki są uosobieniem bajek, które czytano nam w dzieciństwie, niemal unoszą się do góry drżąc w błyskach i światłach. Wszystko to, co mogliśmy sobie wyobrazić i pomysły przekraczające daleko naszą wyobraźnię...

Zagapiam się jak dziecko widząc te zjawiska. Dla mniej wyrafinowanych i zamożnych, a także dla tych, dla których zjawisko świątecznej choinki nie ma szczególnego znaczenia, jest mnóstwo rzeczy tanich, śmiesznych...i po prostu brzydkich. Wielkie zawirowanie błyskotek, któremu i ja nie potrafię się oprzeć - co roku przybywa chociaż jeden drobiazg (choć też co roku, przy rozbieraniu choinki czegoś ubywa)...

Odchodzą do lamusa stare, zblaknięte bombki, małe lichtarzyki na świece, robione w domu ozdoby. Czy ktoś ma jeszcze czas i ochotę na wyklejanie cacek – pawich oczek i kogutków? Przy okazji porządkowania biblioteki natrafiłam na starą książeczkę – „ozdoby choinkowe” i stanęły mi przed oczami jak żywe rozłożone na kuchennym stole - papiery kolorowe, cienkie szeleszczące bibułki, orzechy wybrane do złocenia Klajster z mąki, tak niewdzięczny do klejenia w łapkach dziecka i ręce dorosłych, które umiały wyczarować cuda niczego nie brudząc...

W czasie zamętu przedświątecznego staram się złapać odrobinę czasu i ...dorobić kawałek naszego łańcucha na choinkę. Co roku dokładamy kilka ogniw. To daje uczucie robienia czegoś bardzo osobistego dla naszego drzewka, dla naszych świąt. Może w tym roku zrobię pawie oczka, albo kolorowe serduszka?

Ewa Kubicka (tekst i zdjęcia)

 

 

 



Autor wpisu*:
2 x 9 (mnożenie)
wynik podziel przez 6 i dodaj 0.5 =