Przeprowadzka

Przeprowadzka to nic strasznego. Niewiele osób ma to szczęście (lub nieszczęście, zależnie od sytuacji), że całe życie spędza w jednym domu czy mieszkaniu.

Na ogół przeprowadzamy sie, co najmniej raz w życiu. Najpierw wyfruwamy z domu czasowo, do szkoły lub na studia mieszkając w internatach, bursach, akademikach lub na stancji. Potem wynajmujemy lub kupujemy mieszkanie chcąc stanąć na własnych nogach lub po prostu wychodzimy za mąż i przeprowadzamy się do męża.
Z przeprowadzką często wiąże się radość, ciekawość i pewnego rodzaju podniecenie, ale i lęk. Lęk przed nieznanym, przed tym jak będzie wyglądało nasze życie w nowym miejscu. Zdarzają się sytuacje, że do zmiany miejsca zamieszkania jesteśmy po prostu zmuszeni z różnych względów i często niestety nie jest to zmiana na lepsze. Taka sytuacja niewątpliwie wiąże się z ogromnym stresem i niepewnością tego, co będzie dalej. Jednak nawet przeprowadzka z bloku do własnego wymarzonego domu, czy większego i bardziej komfortowego mieszkania, nie jest jedynie czysta przyjemnością. Poza lękiem przed nowym otoczeniem, nowymi sąsiadami i nowym miejscem, w którym przyjdzie nam mieszkać rodzi sie w nas również pewna melancholia, zwłaszcza, gdy mieszkaliśmy w dotychczasowym miejscu wiele lat. Wspomnienia wiążące się z miejscem zamieszkania mogą sprawić, że zamiast cieszyć się z przeprowadzki ogarnie nas smutek i żal.
Ponadto blokada przed przeprowadzką nasila się jeszcze przez konieczność pakowania swojego „dobytku”. Pomijając fakt, że w takiej sytuacji sięgamy do ”dawno nieotwieranych szuflad” rozgrzebując swoją przeszłość i pobudzając w ten sposób wspomnienia, często musimy też podejmować decyzję o tym, co zabrać a co wyrzucić. Na ogół jest to trudna decyzja, bo jesteśmy przyzwyczajeni do pewnych rzeczy, mebli i sprzętów domowych, które służą nam od lat. W większości przypadków są to rzeczy, które absolutnie nie będą nam pasować do wystroju nowego mieszkania czy domu, ale mimo to zastanawiamy się nad tym czy nie dałoby sie ich gdzieś upchnąć.
Z tych wszystkich powodów przeprowadzka to trudnie i nieraz bolesne zadanie, bo żegnamy się nie tylko z mieszkaniem, ale i z drobnymi rzeczami, z których korzystaliśmy przez lata. Musimy też pożegnać się z sąsiadami, ulubionym parkiem i sklepem, do którego przez lata biegaliśmy o świcie po ciepłe bułeczki. Na nowo musimy oswajać się z mieszkanie, w którym będziemy zasypiać i budzić się, śmiać się i płakać. Na nowo musimy odkrywać gdzie sprzedają najlepszy chleb, a gdzie warzywa zawsze są świeże.

 

Małgorzata Ożóg-Wierzbicka
Autorka w 2008 roku ukończyła studia prawnicze i urodziła dziecko. Większość czasu poświęca opiece nad synkiem, który jest miłością jej życia i inspiracją do tworzenia. Amatorsko pisze artykuły i felietony, głównie o sprawach bliskich jej życiu.



Autor wpisu*:
2 x 9 (mnożenie)
wynik podziel przez 6 i dodaj 0.5 =