Twórcze niepokoje codzienności

Twórcze niepokoje codzienności Przesłanie Marii Szyszkowskiej zawarte w książce „Twórcze niepokoje codzienności” jest ważne dla każdej z nas, kobiet po 50: Maria Szyszkowska m.in. pisze: „Bunt to postawa życiowa, przypisywana zwykle tym, którzy działając w szerokiej skali odniesień, zamierzają przekształcać, na przykład, układy społeczne. Jednakże zadaniem każdego, w jego własnej codziennej skali, jest wyzwalanie się, kształtowanie w sposób obcy konformizmowi i oportunizmowi.

Nie jest dobrze, gdy postawa buntu mija wraz z osiągnięciem tzw. dojrzałości i stabilizacji. Idzie wszak o to, by rzeczywistość przystosować do własnych coraz lepiej uświadomionych potrzeb – nie zaś odwrotnie. A więc trzeba się buntować nie tylko w okresie biologicznej młodości.

Kultura, w której przychodzimy na świat, i zgodnie z nią odbieramy wychowanie dają nam wzory życia i uczą rozwiązywać cały szereg naszych problemów; wystarczałoby powielać gotowe wzory. Można, oczywiście, nie podejmować żmudnego procesu przewartościowywania wartości. Wtedy biernie przejmuje się zastane wzorce. To nęci. W każdym z nas tkwi pewna ociężałość, lenistwo, niechęć do wysiłku.

Człowiek nie zbuntowany często z trudem dostosowuje się do wzorców i mentalności otoczenia, przepłaca swój wysiłek i fałsz wewnętrznymi nerwicami i psychonerwicami. Z trudem daje sobie radę. Bywa niezadowolony z siebie. Szuka ucieczki w alkohol, w narkotyki. Jest słaby, zbyt słaby, by stawić czoła światu, i w rezultacie słabość prowadzi go do samozniszczenia.

Buntem jest niezgoda na obserwowany tak często fałsz w stosunkach miedzy ludźmi, na obłudę i kłamstwo, na obojętność wobec ludzkiego cierpienia, na podstęp i podłość w dążeniu do pieniędzy i kariery, na kliki zamykające drogę ludziom utalentowanym”. 

Warto przeczytać tę książkę. 

Twórcze niepokoje codzienności,
Wydawnictwo Książkowe Twój Styl, Warszawa 1999



Autor wpisu*:
2 x 9 (mnożenie)
wynik podziel przez 6 i dodaj 0.5 =