Wbrew naturze

Rzeczywistość ostatnich chwil miesza się ze wspomnieniami, razem z nimi kończy się surrealistyczna zabawa w znikanie.

 

Autorzy: Aida Amer Igor i Igor, Natalia Bobrowska Nauka znikania, Agnieszka Drotkiewicz Loosing Your Time, Anna Janko Pani Hedwig, Włodzimierz Kowalewski Władyś, Michał Królik Wanna i mrok, Roman Lipczyński Na deskach, Marta Mizuro Czas lalek, Grażyna Plebanek Łóżko, Beata Rudzińska Trzydzieści sześć i sześć, Zyta Rudzka Kotka antykwariusza, Hanna Samson Sary, starszy, trup, Tomasz Sobieraj Punkt zwrotny, Izabela Sowa Majówka, Joanna Stróżniak Poczwarka, Michał Sufin Basiusia, Izabela Szolc Jeszcze raz.

Fotografie: Roman Lipczyński

Wydawnictwo AMEA, 2010

Wbrew naturze - zbiór 17 opowiadań, których głównym tematem jest przemijanie. Nawet wtedy, kiedy zatrzymana chwila jest postrzegana tylko jako moment naszego życia, bez potrzeby oceny i refleksji – mamy tu ciągłą świadomość nieuchronności śmierci. Rzeczywistość ostatnich chwil miesza się ze wspomnieniami, razem z nimi kończy się surrealistyczna zabawa w znikanie.

W jednym z opowiadań autor stwierdza, iż „…odkrywanie i przyjęcie śmiertelności odbywa się we własnym wymiarze”. Uczymy się umierania, gdy żegnamy się z bliskimi i kiedy rezygnujemy z naszych planów czy złudzeń. Starość ma w tych opowiadaniach wymiar wszechobecny i trwały, zapisana jest zapachem stęchlizny, obrazem rozpadających się przedmiotów, nostalgią wspomnień. Nie brakuje w tej książce celnych, okrutnych stwierdzeń, bo takie bywa życie, szczególnie na jego ostatnim etapie.

Ulotność chwili, przemijanie, zanikanie uczuć i związków. Tak rodzi się starość, która jest oczywistym, końcowym okresem życia, czasami jakże smutnym - „… dość uciekania donikąd w panicznym strachu przed utratą niczego”. Akceptacja odchodzenia, odnalezienie się na ostatnim etapie życia wymaga dojrzałości. Możemy zatem zaakceptować starość jako czas dojrzewania i zbiorów, kochać wraz ze starością drogie sercu osoby oraz przedmioty, do których się przywiązaliśmy. Bunt młodości, sprzeciw wobec starości zjawia się w kilku opowiadaniach jako zabawa z czasem, magicznym splotem okoliczności, ucieczką od powagi i patosu przeznaczenia.

Kilkunastu autorów opowiadań, każdy z dobrym, a nawet doskonałym piórem (kilka osób to laureaci prestiżowych nagród literackich) pisze o przemijaniu i starości. Zadziwiające, jak dojrzałe jest to pisarstwo, wrażliwe oraz pełne empatii. Refleksje nad takim trudnym tematem, jakim jest starość i odchodzenie z tego świata, przesycone są głęboką życzliwością, a wraz z nią akceptacją nieuchronnego porządku życia.

Ciekawe fotografie, z filozoficzną warstwą, dopełniają całość.

Zajmująca, dobra lektura. Zatrzymajmy się na chwilę po przeczytaniu tej książki, pomyślmy o naszym życiu dzisiaj, jutro i...

Recenzję dla Fundacji na Rzecz Kobiet „JA KOBIETA” napisała

Elżbieta Kukulska



Autor wpisu*:
2 x 9 (mnożenie)
wynik podziel przez 6 i dodaj 0.5 =