Magia metamorfozy

Czy dobry wygląd rzeczywiście decyduje o naszym szczęściu?

Rekordy popularności biją programy zmieniające wygląd różnych osób. Z zapartym tchem śledzimy jak z brzydkiego kaczątka uczestniczki zmieniają się w przepiękne łabędzie.

Czy dobry wygląd rzeczywiście decyduje o naszym szczęściu?

Czy wszystko można zmienić?


Na obecną chwilę prawie wszystko oprócz wzrostu można zmienić za pomocą zabiegów fryzjerskich, kosmetycznych czy medycyny estetycznej a zwłaszcza chirurgii plastycznej. Cienkie włosy można zagęścić, rzęsy doczepić, kształt nosa i ust poprawić, zoperować odstające uszy, naprawić zgryz, powiększyć biust i odessać tłuszcz. W kilka miesięcy można zmienić się w całkiem nową osobę, tylko czy aby szczęśliwszą?

Idealny wygląd = szczęście?

Uczestniczki takich programów zgodnie przyznają, że kompleksy i brak wiary w siebie skutecznie psuły im nastrój i zadowolenie z życia. Podkreślają, że dzięki udziałowi w takich programach wreszcie odzyskały kobiecość, zadowolenie i wiarę w siebie.

Wychodzi więc na to, że wbrew temu co często słyszymy nie tylko piękne wnętrze się rzeczywiście liczy.

Chyba każda kobieta, potwierdzi, że kiedy wygląda dobrze od razu czuje się lepiej.

Gdy jesteśmy dobrze ubrane i mamy staranny makijaż czujemy się pewniej i z większą chęcią podejmujemy nowe wyzwania.

Nie dajmy więc sobie wmówić, że tak nie jest i, że jesteśmy próżne. Kompleksy potrafią skutecznie zatruć nam życie, ale zanim zachęcone ekstremalną zmianą koleżanki umówimy się na wizytę do chirurga plastycznego zastanówmy się dwa razy.

Gdzie kończy się naturalność?

Czasem patrząc na osoby, które całkiem się zmieniły zastanawiamy się czy to nadal są one. Ale z drugiej strony gdybyśmy chciały być całkiem naturalne musiałybyśmy porzucić makijaż, depilacje i farbowanie włosów. Jeżeli ktoś dobrze się czuje w doczepionych włosach, z powiększonym biustem i odessanym tłuszczem to jest to jego indywidualna sprawa.
 
Problem tkwi w naszym postrzeganiu siebie.


Jeśli nasze kompleksy czy chęć zmiany wynika z tego, że źle czujemy się z dodatkowymi kilogramami, rzadkimi włosami czy małym biustem to nie ma nic złego w tym, że chcemy coś zmienić.

Jeżeli natomiast uważamy, że gdy całkiem się zmienimy to mąż do nas wróci, od razu dostaniemy lepsza pracę to niestety takie zmiany nam nie pomogą. Bardzo często osoby uzależnione od operacji plastycznych to takie, które uważają, że jeśli jeszcze coś zmienią w sobie to ich życie stanie się lepsze. A do tego potrzeba przede wszystkim zmiana w naszej psychice. Przyjrzyjmy się kobietom, które występują w takich programach. Nagle przeistaczają się w kobiety mówiące pewnym głosem, uśmiechnięte, wyprostowane i zadowolone.

Dobry wygląd pomógł im uwierzyć, że są naprawdę fajnymi osobami i mogą poprawić komfort swojego życia.

Ale do tego trzeba też uwierzyć w siebie a wówczas same ze sobą będziemy czuć się o wiele lepiej.

Izabela Moskal

Zdjęcie www.sxc.hu / asifthebes



Autor wpisu*:
2 x 9 (mnożenie)
wynik podziel przez 6 i dodaj 0.5 =