Moi rodzice

Moi rodzice w pąki kwiatów wiążą moje myśli, a usta poją mgłą niedojrzałego poranka

Moi rodzice

Moi rodzice -
drzewa pięciopalczaste,
wyrosłe z serca;
ptaki wszechobecne,
zmęczone lotem;
morza falami
czasu trwożone;
zastępcy Boga
ze skrzydłami
drzew, ptaków i morza.
Moi rodzice
w pąki kwiatów
wiążą moje myśli,
a usta poją mgłą
niedojrzałego poranka.
Moi rodzice
z oczami pełnymi
przelotnej rosy,
odliczają
jak
paciorki różańca,
dni miesiąca:
do pierwszego
promienia słońca.

Danuta Mucha
Piotrków Trybunalski


Wiersz pochodzi z 88 numeru "Listów z daleka"
www.polonia.be/Listy-z-daleka/lzd.htm



Autor wpisu*:
2 x 9 (mnożenie)
wynik podziel przez 6 i dodaj 0.5 =